Technologia świadomości, która pomaga lepiej zrozumieć samego siebie oraz otaczający świat.
 

Podróżnicy – na drodze do swej Itaki

Potoczne myślenie, przekonania, wartościowanie różnych zjawisk i faktów zgodnie ze społecznie (światopoglądowo) przyjętym kluczem interpretacyjnym – są naszym kompasem i mapą, których używamy do poruszania się po terytorium rzeczywistości. Jako podróżnicy po wodach życia – korzystamy z tych właśnie narzędzi nawigacyjnych.

 

Najczęściej nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego nasza mapa (obraz świata) ma taki a nie inny kształt, a kompas (wartości którymi się kierujemy) z jakichś względów preferuje kierunek północno- wschodni, przy zdecydowanym potępieniu swego południowo- zachodniego odpowiednika. Pewien wyłom w rytualnym posługiwaniu się „jedyną mapą” oraz „jedynym kompasem”, pojawia się w życiu jednostki, która z jakichś względów skosztowała możliwości zaobserwowania, że inne społeczeństwa mogą posługiwać się innymi mapami oraz kompasami preferującymi odmienne kierunki od tych, które znamy od dziecka. Nagle okazuje się, że inni niekoniecznie muszą myśleć oraz widzieć świat w taki sam sposób jak my. Takie podróżowanie, zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośnym – poszerza nasze horyzonty.

 W tym miejscu możemy wyróżnić dwa typy podróżników – Ci pierwsi skupiają się na poznaniu jak największej ilości map i kompasów oraz nauczeniu się, które w jakim miejscu obowiązują. Takie podróżowanie może mieć miejsce nie tylko w warunkach fizycznych- kiedy jedziemy do innego kulturowo czy cywilizacyjnie kraju jako turyści bądź zawodowi podróżnicy. Włączyć w jego zakres można również podróże mentalne, światopoglądowe, w których badamy dostępne naukowe punkty widzenia, obowiązujące w danym czasie paradygmaty, moralność, wzorce kulturowe, religijne itd. Tacy Podróżnicy mogą nawet angażować się czynnie w implementowanie rozwiązań promujących kolportowanie kompasów i map określonego rodzaju. Drążąc dalej interesujące ich tematy, oraz testując na sobie wdrożenia promowanych przez siebie rozwiązań, zawędrować mogą w obszary bardziej subtelne, dotykające przestrzeni symboli, mitów, archetypów, wierzeń oraz pewnego rodzaju metafizyki. Na tym jednak podróży nie koniec. Część z nich może przekształcić się w drugi, rzadziej spotykany typ wędrowców- Mieszkańców Pogranicza. To ci, którzy w taki czy inny sposób, poznawszy wiele map i kompasów, dotarli do miejsca, w którym zauważyli, że posługiwanie się mapami, „dreptanie po nich” zgodnie z wytycznymi narzędzi nawigujących….. żłobi i kształtuje teren, po którym się poruszają. Odkrywają w pewnym momencie, że tym terenem są oni sami. Odbyte przez nich podróże oraz doświadczenia zdobyte w trakcie życiowych przygód sprawiły, że coś się w nich zmieniło, że nie są już tymi samymi ludźmi, którymi byli na początku. Ukształtowany w ten sposób Teren przestał pasować do dostępnych, będących w kolektywnym użyciu, map.

 

Początki Podróży

Pojawiając się na świecie, „kserujemy” swoją mapę od tych, którymi posługują się ludzie z naszego najbliższego otoczenia: rodzice, sąsiedzi, później przyjaciele, znajomi, społeczne autorytety. Przyjmujemy to co w nich zawarte, za oczywiste i obowiązujące. Budujemy swój kompas na wzór i podobieństwo tych, którymi posługiwali się nasi znaczący inni. Wyruszamy w podróż. Wkraczamy w dorosłość. Próbujemy być szczęśliwi, mieć życie jak z żurnala – w końcu nasza mapa i kompas wyznaczają takie kierunki. Jednak niektórych z nas dopada w tym czasie bardzo silna burza, która bezlitośnie weryfikuje jakość naszej Nawigacji. Być może zdarzy się tak, że przejdzie bokiem i nas oszczędzi. O wiele częstszym zjawiskiem jest jednak fakt, że trafiwszy w oko takiego cyklonu, lądujemy w konsekwencji na nowych, nieznanych sobie wodach, na Pograniczu. Jeśli więc znaleźliśmy się w tej grupie ludzi, których wiatr zmian zaprowadził w podróży przez życie do owego miejsca, najprawdopodobniej zakwestionowaliśmy wszystko – lub większość tego, co do tej pory wiedzieliśmy. Używana przez nas mapa przestała dobrze odzwierciedlać teren, po jakim się poruszaliśmy, a kompas się rozsypał. Możliwe, że towarzyszy nam początkowo przerażenie i zagubienie, gdyż nierzadko pojawiamy się na Pograniczu, kiedy fale życia roztrzaskują łódkę naszych dotychczasowych wyobrażeń o skalisty brzeg rzeczywistości.

 

Jeśli tu dotarłeś i masz poczucie, że nie chcesz już korzystać z ogólnie dostępnych gotowych map, to miejsce może pomóc Ci wybudować poczucie, że nie jesteś w tym temacie sam oraz że wszystko z Tobą w porządku. Są tu też inni, podobni do Ciebie historią ludzie. Twoja obecność tutaj świadczy, że jest w Tobie coś żywego, co stworzyło Ci możliwość, byś oprzytomniał i popatrzył na to co się dzieje zarówno w Tobie, jak i dookoła Ciebie w nowy, świeży sposób. Może Twoja dotychczasowa wiedza na temat map i kompasów jest już nieaktualna? Może teraz jest czas, by nauczyć się nawigować samemu, na bieżąco? Płynąć w inny niż dotychczas sposób, razem z ludźmi, którzy rozumieją co Ci się przytrafiło?

Płyniesz dalej?

Drukuj
No comments

LEAVE A COMMENT